Wśród przedsiębiorców popularna jest opinia, iż wycena firmy dla celów transakcyjnych jest właściwie bezużyteczna, gdyż nie musi ona wcale mieć związku z faktyczną wartością transakcji. 

Na wstępie pragniemy zaznaczyć, iż zdajemy sobie sprawę z tego, iż wyceny przedsiębiorstw mogą cechować się lepszą lub gorszą jakością. Mówiąc o wycenie jako narzędziu pomagającym w przeprowadzeniu transakcji mamy oczywiście na myśli wycenę sporządzoną rzetelnie i poprawną merytorycznie. Tylko taki dokument stanowi należyte źródło informacji.

Sprzedający spółkę przedsiębiorca może orientować się w jej wartości na podstawie posiadanej wyceny. Nie znaczy to jednak, że znajdzie nabywcę gotowego właśnie tyle zapłacić. Dla niego jedynym wiarygodnym źródłem informacji o wartości przedsiębiorstwa są oferty, które otrzyma od potencjalnych zainteresowanych. Analogicznie sprawa ma się w przypadku kupującego: skierowanie oferty zakupu opiewającej na kwotę wyznaczoną w wycenie nie gwarantuje przecież wcale, iż właściciel zgodzi się zawrzeć transakcję. Jeśli jednak to nie wycena wpływa na ostateczną cenę transakcji uzgodnioną między stronami, to co?

Odpowiedzią są „oczekiwania cenowe” stron transakcji. Jest to w gruncie rzeczy pojęcie o charakterze bardziej psychologicznym niż finansowym. Oczekiwania cenowe mogą powstać pod wpływem zapoznania się z wyceną. Często jednak rodzą się zupełnie inaczej. Doświadczenie pokazuje, że przedsiębiorcy wyceniają swój biznes na przykład na podstawie publikowanych w mediach rankingów, czy na podstawie kwot zainwestowanych przez siebie w firmę. Ba, bywa i tak, że kluczowym wyznacznikiem są ich osobiste potrzeby finansowe! Jeśli oczekiwania te rozmijają się z rzeczywistością, stanowią istotną przeszkodę w dokonaniu transakcji. Kupujący nie zainwestuje wszak w nabywane przedsiębiorstwo kwoty, której oczekuje sprzedający, jeśli sam nie będzie miał przekonania, że jest ona rozsądna.

Pojęcie „rozsądna” wiąże się właśnie z wyceną przedsiębiorstwa. Proces wyceny – mimo, że sam z siebie rzadko powoduje ustalenie ceny transakcji – pomaga w skorygowaniu oczekiwań. To zaś z reguły prowadzi do zawężenia różnicy cenowej. Na poziomie praktycznym można zatem stwierdzić, iż wycena w rękach strony transakcji jest narzędziem mogącym pomóc w „utemperowaniu” oczekiwań strony przeciwnej, jeśli odbiegają one od realiów.

Ta istotna funkcja procesu wyceny nie jest jednak funkcją jedyną. Co dzieje się bowiem, jeśli przedsiębiorca nie jest pewien, czy jego oczekiwania cenowe nie są zbyt skromne, a zatem, czy nie jest zbyt „hojny” dla strony przeciwnej? Wracając do przykładu sprzedającego – jeśli z jakichś powodów nie zainteresuje on wystarczająco dużej ilości oferentów i nie porówna otrzymanych od nich ofert, nie będzie wiedział, czy oferta, którą ma na stole, jest dla niego atrakcyjna. Dopiero bezpośrednie porównanie ofert z wyceną pozwala stwierdzić: „zawarcie tej transakcji jest dla mnie korzystne, gdyż uzgodniona cena jest równa lub wyższa od wartości godziwej mojej spółki” (bądź też przeciwnie).

Wycena stanowi również istotny barometr klimatu rynkowego. Wyobraźmy sobie bowiem sytuację, w której sprzedający otrzymuje ofertę na zakup swojej firmy, która znacznie przekracza wartość wyceny. Może to być dla niego sygnałem o ponadprzeciętnej motywacji danego oferenta do dokonania zakupu. Wiedzę tę można oczywiście wykorzystać w negocjacjach. W sytuacji odwrotnej natomiast – gdy wartości otrzymanych ofert znajdują się na poziomie niższym od wyceny, sprzedający może rozważyć odroczenie decyzji o sprzedaży i poczekać na bardziej korzystny sentyment rynkowy.

Sporządzenie wyceny dla celów transakcyjnych wydaje się często zbyt długotrwałe i kosztowne. Dodatkowo, sami przedsiębiorcy nie do końca rozumieją opisane wyżej znaczenie wyceny dla procesu transakcyjnego, utożsamiając ją z niespecjalnie przydatną formalnością. W większości przypadków jednak wysiłek i nakłady konieczne do przeprowadzenia wyceny przedsiębiorstw wydają się niewspółmiernie małe w stosunku do korzyści, jakie oferują.

Ta strona używa plików cookie, aby zapewnić najlepsze wrażenia. Kontynuując korzystanie z tej witryny, zgadzasz się na ich użycie. Dowiedz się więcej o naszej polityce prywatności